czwartek, 11 lipca 2013

O tym że Tito rośnie i rośnie...

Ten mały pulpecik którego widzieliście na wcześniejszych zdjęciach rośnie w nieprzyzwoitym tempie. Niedawno skończył 12 tygodni i został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie... przy okazji wizyty u weterynarza, okazało się, że Tito waży już - uch, bagatela - 14kg... Mleczaki ma ostre jak brzytewki, nogi jak pieńki a apetyt... cóż, apetyt ma wilczy, oczywiście! Poza tym zdrowy jest, dzielny jest, milusiński i świata ciekawy.
Chociaż reszta miotu rozjechała się na wszystkie strony świata, Tito wciąż spędza czas z rodzinką - nie tylko z mamą Kalinką, ale też z przyrodnią siostrą Lilką:
Tito i Lilka  - Gran Rosa Amiga Atropa Bella Donna  (fot. Michał "Wilu" Wilczyński)
i ze starszymi  pół-braćmi,
Tito i Jared - Gran Rojo Corazon Atropa Bella Donna - kopią wilcze doły (fot. Beata)

Tito i Mandżur -  Gran Milagro Azul Atropa Bella Donna - jeszcze trochę onieśmielony (fot Ewa, Atropa Bella Donna)

oraz z dalszą rodziną - braćmi ciotecznymi czy też wujami stryjecznymi, których po prostu zwać będziemy kuzynami, bez większego wnikania w rodowody, bo to już za dużo dla mnie...
A więc spędzał czas z Lunkiem, świetnym kompanem do wspólnego obgryzania kijka i gonitw po ogródku 
Tito i Lunek - Anyż Lunar Wilk z Baśni - (fot Michał Wilu Wilczyński)

i kuzynem Urciem, który prawdę powiedziawszy, bardziej niż szczeniakiem interesował się pięknymi sukami w okolicy...
Urcio - Urobach z Peronówki, Kalinka i Tito (fot. Joanna)

oraz ze śliczną, młodziutką Szaki, córą Urcia, która jest ulubioną towarzyszką Tito w zabawie "kto ma większe kły"... cóż, Szaki w tej konkurencji zdecydowanie wygrywa, zresztą porównajcie sami:
Tito i Szaki - Gorthan Kira'Sha (fot. Joanna)

1 komentarz:

obraźliwe komentarze będą usuwane