Pisząc socjalizacja - mam na myśli dostarczanie szczeniakowi nowych - i przede wszystkim pozytywnych - wrażeń w kontaktach ze środowiskiem.
Te negatywne, mogą później odbić się na jego zachowaniu... każdy z nas chyba kiedyś spotkał psa reagującego nerwowo na takie, czy inne wydarzenie. Zwykłe spotkanie z koniem lub odkurzaczem, nagły hałas, wybuch petardy... nawet pojawiający się niespodziewanie cień na ścianie może wywołać u psiaka naprawdę różne reakcje.
Lęk? Ciekawość? Agresję?
Wczesne oswojenie szczeniaka z tego typu sytuacjami może pomóc nam w wychowaniu pewnego siebie psa, przyjacielsko nastawionego do ludzi i zwierząt.
W socjalizacji chodzi więc o nauczenie psa bycia... bycia psem.
A dokładniej: dobrym psem.
Wychowywane przez ludzi zwierzę musi się nauczyć bezkonfliktowego wśród nich życia. Świat dwunogich, bezwłosych małp jest zupełnie inny niż świat wilków czy dzikich psów. Dorastający w mieście szczeniak musi się nauczyć nawiązywania kontaktów z innymi psami oraz przedstawicielami pozostałych gatunków. Prawidłowa socjalizacja oznacza także łagodne i bezstresowe zapoznawanie psiaka z różnymi typami ludzi, miejscami, nowymi obiektami czy choćby nawierzchni takimi jak śliska podłoga, stół u weterynarza, piasek na plaży czy ... pierwszy w życiu tego psiaka śnieg (tutaj możecie poczytać sobie o tym jak powinna wyglądać prawidłowa socjalizacja szczeniaka - Złota 12 M. Hughes).
W pierwszym okresie życia, szczeniak - niczym gąbka - chłonie informacje, bodźce i doświadczenia. Czas ten, a szczególnie moment rozwoju gdy psy nastawione są pozytywnie do nowych doświadczeń, nazywany jest okienkiem socjalizacyjnym. U każdego szczeniaka to okienko otwiera się i zamyka w troszkę innym czasie i... na troszkę inną szerokość.
Przyjmuje się jednak, że ta szczególna - pozytywna - otwartość szczeniąt na nowe bodźce trwa do około 8 tygodnia życia. U wilków, które rozwijają się dużo szybciej niż psy - ten okres, gdy otwiera się okienko socjalizacyjne - jest jeszcze krótszy (by oszczędzić sobie zbyt długich wywodów, wszystkim zainteresowanym polecam fajną książkę Krystyny Chwedeńczuk, która swego czasu obserwowała rozwój młodych wilczków odebranych matce).
Mały Tito bywa też w różnych miejscach, w których niekoniecznie można spotkać inne szczeniaki. Przy okazji udowadnia, że w pełni zasłużył na przydomek Tranquilo (spokojny) w imieniu. Na manikiurze i u mechanika:

A dokładniej: dobrym psem.
Wychowywane przez ludzi zwierzę musi się nauczyć bezkonfliktowego wśród nich życia. Świat dwunogich, bezwłosych małp jest zupełnie inny niż świat wilków czy dzikich psów. Dorastający w mieście szczeniak musi się nauczyć nawiązywania kontaktów z innymi psami oraz przedstawicielami pozostałych gatunków. Prawidłowa socjalizacja oznacza także łagodne i bezstresowe zapoznawanie psiaka z różnymi typami ludzi, miejscami, nowymi obiektami czy choćby nawierzchni takimi jak śliska podłoga, stół u weterynarza, piasek na plaży czy ... pierwszy w życiu tego psiaka śnieg (tutaj możecie poczytać sobie o tym jak powinna wyglądać prawidłowa socjalizacja szczeniaka - Złota 12 M. Hughes).
W pierwszym okresie życia, szczeniak - niczym gąbka - chłonie informacje, bodźce i doświadczenia. Czas ten, a szczególnie moment rozwoju gdy psy nastawione są pozytywnie do nowych doświadczeń, nazywany jest okienkiem socjalizacyjnym. U każdego szczeniaka to okienko otwiera się i zamyka w troszkę innym czasie i... na troszkę inną szerokość.
Przyjmuje się jednak, że ta szczególna - pozytywna - otwartość szczeniąt na nowe bodźce trwa do około 8 tygodnia życia. U wilków, które rozwijają się dużo szybciej niż psy - ten okres, gdy otwiera się okienko socjalizacyjne - jest jeszcze krótszy (by oszczędzić sobie zbyt długich wywodów, wszystkim zainteresowanym polecam fajną książkę Krystyny Chwedeńczuk, która swego czasu obserwowała rozwój młodych wilczków odebranych matce).
Wilczaki są dużo bliżej spokrewnione z wilkami niż inne znane rasy psów. W latach 50tych w byłej Czechosłowacji rozpoczęto doświadczenia polegające na krzyżowaniu owczarków niemieckich z wilkami karpackimi, które to doświadczenia doprowadziły do powstania psa wyglądem przypominającego wilka, lecz posiadającego odmienny charakter (więcej na temat historii i wzorca rasy można przeczytać chociażby na stronie Wikipedii lub tutaj).
W wielkim skrócie, znaczy to, że w rodowodzie każdego rasowego czechosłowackiego wilczaka, znajduje się karpacki wilk. I nie trzeba wcale cofać się zbyt daleko, nie trzeba odkopywać prastarych szkieletów, przeprowadzać badań genetycznych i archeologicznych. Wystarczy zerknąć kilka pokoleń wstecz. 50 lub 60 lat... i on tam jest, ten sam wilk, który straszył dzieci w bajce.
Jak wygląda socjalizacja Tito? Możecie się przekonać sami - Tito poznaje przedstawicieli innych ras i bawi się z nimi w zagryzanie briardów:
Już jako szczeniak zaczyna trenować psie sporty:
W wielkim skrócie, znaczy to, że w rodowodzie każdego rasowego czechosłowackiego wilczaka, znajduje się karpacki wilk. I nie trzeba wcale cofać się zbyt daleko, nie trzeba odkopywać prastarych szkieletów, przeprowadzać badań genetycznych i archeologicznych. Wystarczy zerknąć kilka pokoleń wstecz. 50 lub 60 lat... i on tam jest, ten sam wilk, który straszył dzieci w bajce.
Jak wygląda socjalizacja Tito? Możecie się przekonać sami - Tito poznaje przedstawicieli innych ras i bawi się z nimi w zagryzanie briardów:
(oba zdjęcia z http://www.vonski.pl/ )
Już jako szczeniak zaczyna trenować psie sporty:
(zdjęcie zrobione w trakcie zajęć HittDog z J. Lewkowiczem)
oraz dopinguje wrocławskich graczy rugby:
(wilczak-maskotka, fot. Atropa Bella Donna)
Mały Tito bywa też w różnych miejscach, w których niekoniecznie można spotkać inne szczeniaki. Przy okazji udowadnia, że w pełni zasłużył na przydomek Tranquilo (spokojny) w imieniu. Na manikiurze i u mechanika:

( to i poniższe - fot. Atropa Bella Donna)
Nie tylko jest ciekawy nowych miejsc, ale wie też, jak wypada się w nich zachować - przy okazji, wiadomo, każde miejsce i każda pora są dobre na małą, psią przekąskę oraz demonstrację - jak to ładnie Tito potrafi zrobić siad, nawet w gwarnej knajpce:






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
obraźliwe komentarze będą usuwane