Nowy miesiąc, nowi przyjaciele.
Leo, młody wyżeł weimarski spotkał się z nami już dwa razy. Staram się uczyć Tito zapoznawać nowymi psami w rozsądny i kontrolowany sposób. Tito bywa czasem trochę zbyt ... bezpośredni co do innych psiaków, lubi pokazać jaki to on nie jest wspaniały. Najwspanialszy wilczak w okolicy. Jedyny przecież. Co to nie on... ja wam zaraz wszystkim pokażę
Właśnie stąd przy pierwszym spotkaniu z Leo - kaganiec. Dzięki niemu Tito się uczy, że można bawić się z innymi psami bez obowiązkowego łapania ich za kark i przyszpilania do ziemi. Że może nawet daje rade bawić się, będąc w pozycji - kołami do góry...
 |
| Popatrz Leo, tak się położysz a ja cię będę żuł, widzisz to na prawdę fajne... |
 |
| i że życie nie zawsze jest fair. |
Przy kolejnym już nie było takiej potrzeby, co uważam za swój mały sukces, bo Tito coś ostatnio nie dogaduje się z nowymi psami... szczególnie jeśli mają jajka i są trochę za bardzo Titem zainteresowane... A tu taka niespodzianka, zobaczcie sami:
 |
| Leo czy Sid z Epoki Lodowcowej?? |
 |
| szczęśliwe przystojniaki |
 |
| wspólne zabawy |
 |
| psie harce |
 |
| i dzikie gonitwy... |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
obraźliwe komentarze będą usuwane