Było w parku wielkie psie zgromadzenie... nie zabrakło i wilczaka.
Przyszła też Cheryl z
Edinburgh Dog Photography, no i poniżej - proszę bardzo - efekty tego spotkania.
 |
| wszystkie zdjęcia powyżej Cheryl Loney |
Również Mariuszowi udało się zrobić kilka zdjęć naszej bandy :D
Ponoć wilczaki nie nadają się na grupowe imprezy, ale jakoś daliśmy sobie radę. Tito oczywiście nie był by sobą, gdyby jakiemuś przypadkowemu seterowi nie pokazał, kto tu rządzi, czy może raczej - kto jest najszybszy, najbystrzejszy, najwspanialszy w całym parku... ale prezentacja wilczakowej wspaniałości odbyła się bezkrwawo. Pokojowo bym powiedziała:)
Super zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńMiło patrzeć na takie fotografie ^^