wtorek, 26 sierpnia 2014

Tito i Rysio

Tito i Rysio, czyli historia o tym jak czechosłowacki wilczak spotkał syberyjskiego huskiego - w samym centrum szkockiej stolicy. Rysiek również przyjechał z Polski - może dlatego psiaki tak szybko się między sobą dogadały... e nie, po prostu połączyła je wspólna cecha: rozrabianie!
Takich trzech, jak ich dwóch... to nie ma ani jednego!
Wspólne obgryzanie kijaszka...

Zapasy...

Leżakowanie

... czyli prawdziwa czechosłowacko-syberyjsko-szkocko-polska przyjaźń...

Spacerek po wzgórzach...

... i kicanie w trawie.

Punkt widokowy, pukt wypoczynkowy...

Takie miejscówki tylko w... centrum Edynburga! 

Ryszard Przystojny w pełnej krasie! :)

wtorek, 19 sierpnia 2014

Bandziory

Bandziory znowu razem - czyli Tito, Cezar i Mia na spacerze.
Tito i Cezar, dwa pijane zajączki

Mia zdecydowanie rządzi tą bandą. Nie da sie jej nie kochać :)

"Dobra, dobra, dawaj kiełbasę i pozwól nam pobiegać... mamy tu masę roboty jeszcze"

Kumple na wieki

Wspólne obgryzanie małej sosenki...

Pan Wilk Zły

Niuchaczyńscy

"Chodźmy nad wodę!!!"

"Dawajcie do mnie, patrzcie jakiego znalazłem kija!"

"To mój, to mój..."

niedziela, 17 sierpnia 2014

Nowe znajomości





Kilka dni temu Tito poznał nowego kumpla, dwuletniego Rockiego, amerykańską akitę. Pierwsze spotkanie należało do bardzo spokojnych, zdystansowanych. Drugie - to już wspólne przepychanki, tańce i szarpanki. Żucie się nawzajem, gonitwy i tarzanie. Trzecie spotkanie pokazało nam, że chłopcy już czują się jedną bandą, wspólnie z huskim Ryśkiem (nieobecnym na zdjęciach, ale już niedługo) robiły zadymy w parku.
Ot pieskie sprawy...

wtorek, 5 sierpnia 2014

Minął rok

Jakoś tak niepostrzeżenie minął rok od kiedy Tito mieszka w Szkocji.
Z tej okazji wybraliśmy się na wizytę do weterynarza, gdzie wilczak został zważony, obmacany, osłuchany, zaszczepiony, nakarmiony smaczkami, obdarowany pigułkami i wielokrotnie skomplementowany, że taki przystojniak.
No ba, przystojniak z niego zawsze był. Podobnie jak pan niedotykalski, pan zostaw-moje-ucho-oko, chętnie-podam-łapę-ale-co-mi-dasz, poczekaj-wskoczę-na-kontuar-to-lepiej-będę-widział-co-tam-dla mnie-masz.
Pewne rzeczy się zmieniły inne nie.
Co widać, na załączonym obrazku:
Tito w wieku prawie 6 i prawie 16 miesięcy.