wtorek, 5 sierpnia 2014

Minął rok

Jakoś tak niepostrzeżenie minął rok od kiedy Tito mieszka w Szkocji.
Z tej okazji wybraliśmy się na wizytę do weterynarza, gdzie wilczak został zważony, obmacany, osłuchany, zaszczepiony, nakarmiony smaczkami, obdarowany pigułkami i wielokrotnie skomplementowany, że taki przystojniak.
No ba, przystojniak z niego zawsze był. Podobnie jak pan niedotykalski, pan zostaw-moje-ucho-oko, chętnie-podam-łapę-ale-co-mi-dasz, poczekaj-wskoczę-na-kontuar-to-lepiej-będę-widział-co-tam-dla mnie-masz.
Pewne rzeczy się zmieniły inne nie.
Co widać, na załączonym obrazku:
Tito w wieku prawie 6 i prawie 16 miesięcy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

obraźliwe komentarze będą usuwane