niedziela, 13 marca 2016

Poznajcie Leo

Nowy miesiąc, nowi przyjaciele.
Leo, młody wyżeł weimarski spotkał się z nami już dwa razy. Staram się uczyć Tito zapoznawać  nowymi psami w rozsądny i kontrolowany sposób. Tito bywa czasem trochę zbyt ... bezpośredni co do innych psiaków, lubi pokazać jaki to on nie jest wspaniały. Najwspanialszy wilczak w okolicy. Jedyny przecież. Co to nie on... ja wam zaraz wszystkim pokażę
Właśnie stąd przy pierwszym spotkaniu z Leo - kaganiec. Dzięki niemu Tito się uczy, że można bawić się z innymi psami bez obowiązkowego łapania ich za kark i przyszpilania do ziemi. Że może nawet daje rade bawić się, będąc w pozycji - kołami do góry...
Popatrz Leo, tak się położysz a ja cię będę żuł, widzisz to na prawdę fajne...


i że życie nie zawsze jest fair.






Przy kolejnym już nie było takiej potrzeby, co uważam za swój mały sukces, bo Tito coś ostatnio nie dogaduje się z nowymi psami... szczególnie jeśli mają jajka i są trochę za bardzo Titem zainteresowane... A tu taka niespodzianka, zobaczcie sami:

Leo czy Sid z Epoki Lodowcowej??


szczęśliwe przystojniaki



wspólne zabawy

psie harce

i dzikie gonitwy...


niedziela, 6 marca 2016

Union Canal - czyli bardzo długi spacer...

Uwielbiam długie trasy spacerowe. Jestem takim trochę włóczykijem. Łazikiem, Tito zaś jest najlepszym kompanem do łazikowania.
Tu w okolicy mamy całkiem spory wybór różnych szlaków. Są więc stare trasy kolejowe przerobione na ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Są szlaki górskie, choćby zaraz za miastem, w pobliskich Pentlandach... nadmorskie promenady, czy długodystansowe trasy turystyczne.
Jedną z nich jest ścieżka wzdłuż Union Canal, czyli szlaku wodnego łączącego Edynburg z Glasgow, a tak na prawdę - wschodnie wybrzeże, z zachodnim.

Jak na razie przeszliśmy tylko jeden jej odcinek - 13,5km z Ratho do Edynburga. W doborowym towarzystwie.
Spacer zaczęliśmy w okolicach mariny w Ratho, gdzie podjechaliśmy sobie po prostu autobusem... a skończyliśmy przy Lochrin Basin, w samym centrum miasta. Dzień był piękny, nastroje bardzo dobre. Kawa i domowej roboty przekąski dodawały nam energii do marszu.

Tu zaczęliśmy. Lenka i Tito ruszają razem na trasę :)

Jeden z wielu mostów po drodze.

Piękne, wiejskie okolice między Ratho a Edynburgiem

Jaka cicha i spokojna woda w kanale...

Wkraczamy do miasta! Ponad obwodnicą... przechodzimy akweduktem!

Zbliżamy się... zbliżamy!

Co raz bliżej centrum miasta...

Wreszcie na końcu drogi! Lochrin Basin!

Zasłużona drzemka po długim marszu.

środa, 24 lutego 2016

Rysiaczek

Tego Rysia, to żeśmy wieki całe nie spotykali... ale na szczęście miłość między chłopakami przetrwała próbę czasu.






wtorek, 2 lutego 2016

Ember

Od czasu do czasu fotografuję szczeniaczkowe zajęcia dla Gosi z Dogs & the City. Nie tylko uczę się dzięki temu wiele o psach i ich wychowaniu, ale też poznaję świetnych ludzi i masę fenomenalnych zwierzaków. Półroczna Ember, sunia cane corso, okazała się świetną kumpelą do zabaw. Zobaczcie sami.









 







sobota, 30 stycznia 2016

Spadło z nieba

Spadło z nieba, takie dziwne białe miękkie... długo nie poleżało. Ludzie mówią, że zima i śnieg. Szkoda, że nie trwała ta zima dłużej ... bo śnieg to tu był tylko przez jeden dzień!

Tyle śniegu w Edynburgu to od lat nie widziano...

A i takich gości już dawno tu nie było!

Spotkanie z Yarpenem

I z ukochaną Mią :)

piątek, 22 stycznia 2016