Jesień w Szkocji potrafi dać popalić i bywa trudna i męcząca. Ciemno, zimno, wietrznie a do tego deszczem tnie co dnia... a tym czasem z psem wyjść trzeba. A pies - chociaż mądre z niego bydlątko - no cóż, pan pies nie wie, że niedawno przestawiliśmy zegarki i można by w sumie tak z godzinkę pospać jeszcze.
Na szczęście zd
arzają się i słoneczne, pełne kolorów poranki...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
obraźliwe komentarze będą usuwane