Czasem - w sumie zdecydowanie za rzadko - mam melodię taką, by porobić zdjęcia. Zdjęcia ludziom... ładnym dziewczynom na przykład. A jak już pisałam w poprzednim poście Tito dziewczyny bardzo lubi. Więc tym razem kilka zdjęć z Alicją, która przyjechała na krótką wizytę do Edynburga. Zabrałam ją na naszą ukochaną plażę. Zdjęcia jak zdjęcia, ale po minie Ticiaka widać, że chłopak był w niebo wzięty...












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
obraźliwe komentarze będą usuwane