To, co lubimy najbardziej, to podróżować - podróżować, wiadomo, podróżować jest bosko:)
Tito radzi sobie świetnie w pociągach i autobusach, łatwo zawiera nowe znajomości z konduktorami, i współpasażerami... Obsługa stacji kolejowych go rozpieszcza, a kierowcy podmiejskich busów zatrzymują się na pustej drodze, żeby podrzucić nas do najbliższego miasteczka, a przy okazji wypytać dokładniej - co to za rasa? A jak ma na imię? A urośnie jeszcze?
Czasem ta zwykła ludzka ciekawość bywa męcząca... gdy na przykład obskakuje nas wycieczka chińskich nastolatek, każda ze swoim wielkim telefonem, gotowa zrobić sobie słodkie selfie z wilkiem... Trudno odmówić, tym bardziej, że Tito kocha dziewczyny i modra mu się cieszy a ogon kręci na widok takiej akcji :)
No a fotogeniczny jest łobuz... i do obiektywu się wdzięczy :)
Na dowód - kilka pocztówek z wypadu:
 |
| Gotowy do drogi... (fot. M.P,) |
 |
| Falls of Foyers - głośno, mokro i dużo wiewiórek - wspniale! |
 |
| Carnac Point, Inverness, a w tle Kessock Bridge |
 |
| Ojej jacy jesteśmy ładni! (fot. M.P,) |
 |
| Odpoczynek po męczących wakacjach ;) |
A jeśli już o zdjęciach mowa i Titowej fotogeniczności, nie można nie wspomnieć o kolejnym konkursie fotograficznym w którym zdjęcie Tito przyciągnęło uwagę sędziów i zdobyło honorowe wyróżnienie:
 |
| Wyróżnione zdjęcie w The 2014 IPA International Photography Awards (fot. M.P,) |
świetne zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńnie no tak czasem to fajnie jak ludzie się pytają o psa :)
piękny i fotogeniczny wilczak ;3