wtorek, 1 kwietnia 2014

Wizyta u weterynarza

Dzisiejsza wizyta u weterynarza należała do tych miłych: Tito został wypieszczony, pochwalony, obdarowany psimi biszkoptami... no i dokładnie zważony.
Nasz malutki pieseczek waży troszkę ponad 37kg. I chociaż w domu czasem wołamy na niego "Te Gruby", to - bądźmy uczciwi - ten wilczak na pewno nie ma problemów z nadwagą.
Na pożegnanie dostaliśmy od weterynarza tableteczki odrobaczające w rozmiarze dla słonia, oraz preparat na pchły i kleszcze. Powinny nam wystarczyć do następnego razu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

obraźliwe komentarze będą usuwane